Home / 2016 / Marzec

Monthly Archives: Marzec 2016

Tulum. Całe i zdrowe.

Kochani. To bylo trudne 3 tygodnie. Najpierw mojemu laptopowi peklo serce. Potem seria niespodziewanych zdarzen zatrzymala nas w Hondurasie. Potem 3 trakami i samochodzem osobowym dostalysmy sie do Flores, gdzie dokladnie o 20 czasu polskiego zjadlysmy najwieksze na swiecie lody ...

Czytaj całość »

Kobiety

Tir wyrzucił nas na rozstajach. Wyrzucił nas dokładnie przy garkuchni, malutkim pomieszczeniu ukradzionym z pobocza drogi przy pomocy konstrukcji z nadających się do tego śmieci i kawałków blachy falistej. Wyciągnęłam bagaże z kabiny, uściskałam naszego kierowcę, na koniec przejęłam od ...

Czytaj całość »

Blog Roku 2015 – migawka z Hondurasu

Kochani, wczoraj moim wieczorem Renata Głuśniewska przytomnie przypomniala mi: „Pamiętaj jutro sprawdzać maile, ogłaszają nominacje”. Dobrze, ze przypomniala, bo mi sie ubzduralo, ze wyniki dopiero 18stego. Co wiecej, pomylily mi się godziny, wiec jak juz wiedzialam, ze to dzis, to ...

Czytaj całość »

Jak się chce..

Copan Ruinas, malutka, senna wioska na zachodzie Hondurasu znana jest przede wszystkim z majańskich ruin. Bez wątpienia są one imponujące, piękne i przemawiające do mojej wyobraźni. Mniej przemawia do mnie cena, którą należy uiścić, by cokolwiek zobaczyć. 15 USD za ...

Czytaj całość »

Zobaczyłam dziś Gaję

Zobaczyłam dziś Gaję. Miała co prawda ciemniejsze włosy i brązowe oczy, ale było w niej coś znajomego, coś tak bardzo bliskiego i gajkowego. Zobaczyłam dziś Gaję. Wsiadła do autobusu z plecakiem w reku, zatrzymała się przy kierowcy, przez moment szukała ...

Czytaj całość »

Wulkan San Pedro z dzieckiem

No właśnie – wcześniej było informacyjnie – teraz już bardziej prawdziwie – czyli wejście na wulkan San Pedro z dzieckiem – to znaczy z sapaniem, momentami kryzysu i wielka, olbrzymią radością na szczycie. Nakręcone przez nas w trakcie wędrówki na gwatemalski ...

Czytaj całość »

Oczami dzieci

  – Somos fantasmassss!… Łoooo! Somos fantassssssssmasssssss!!!! Łoooo! – straszyły mnie Gajka wraz z dziewczynkami odziane w brudnawe prześcieradła. Ja właśnie obierałam guanabanę o wdzięcznej polskiej nazwie Flaszowiec miękkociernisty:))) Ha, są dziewczyny, można im wrzucić troszkę witaminek do brzuszka. Ale ...

Czytaj całość »

Living on One Dollar

          Osobiście, z braku szybkiego netu i wolnego czasu, jeszcze nie oglądnęłam, ale bazując na opinii innych – polecam.   Cytuje za Punktem Kultury: „Bardzo dobry dokument traktujący o mieszkańcach Gwatemali. Przedstawia nie tylko ich sytuację ...

Czytaj całość »