Home / 2017 / Październik (page 4)

Monthly Archives: Październik 2017

Prawa fizyki

– Mamo, mamo – zapytała mnie moja córeczka, podnosząc głowę znad piaskowych budowli i skanując uważnie horyzont – dlaczego tam, w tamtych dziurach jest tak różowo? Dlaczego jest tak różowo?.. Przecież wszyscy wiemy, że to przez zachodzące słońce, prawda? Że ...

Czytaj całość »

Jesienna melancholia

  Poranek wstał senny. Światło było jakieś takie przytłumione, rozproszone warstwą mlecznych chmur, a szarawe o świcie morze szumiało monotonnie. Plaża była pełna liści, które poobrywał z drzew szalejący nocą wiatr, forpoczta monsunu. Westchnęłam ciężko i w melancholijno-sennym nastroju zabrałam ...

Czytaj całość »

Głodne morze

Dziś w nocy obudził mnie wiatr. Wył górnym „C”, a kawałki drzew spadały mi na dach. Wyszłam zaniepokojona. Była ciepła noc, bynajmniej nie padało. Po rozgwieżdzonym nocnym niebie nie było ani śladu. Morze tańczyło, a agresywne fale zwartymi szeregami gryzły ...

Czytaj całość »

Wyrzucam jedzenie do dżungli

Wyrzucam jedzenie do dzungli. Wyrzucam też trochę do kosza, ale wciąż mam opory, by to robić. Jedzenie ma wartość, jedznie jest święte, jedzeniem się nie bawi, jedznie się szanuje. Są ludzie, którzy go nie mają. Są tacy, którzy są głodni. ...

Czytaj całość »

Wind

Evening is comming, but is so calm and so warm. We are going to take last swim and later shower under cold water, squeaking like a crazy. And later, after a dinner I will sit down on our favourite rock ...

Czytaj całość »

Niewidoczne życie

Nasza chatka. Malutki pokoik, który zasiedlamy wraz z jego regularnymi mieszkańcami. Bo że karaluchy od czasu do czasu, że wiewiórki, że myszy czy komary, to normalne. Ale ile jest tu takiego życia, z którego nie zdajemy sobie sprawy? Gdy kreśliłam ...

Czytaj całość »

Nie pamiętam, kiedy jadłyśmy tak dobrze

Nie pamiętam, kiedy jadłysmy tak dobrze, jak u Eddiego. Mając dostęp do kuchni, obsłużywszy gości, smażę nam wielgachne jajecznice na masełku i mleczku, tostuję tony chleba, wyciskam sok ze świeżych pomarańczy i zalewam mlekiem moja ukochaną Nescafe. Albo smażę naleśniczki, ...

Czytaj całość »

Storm

We went snorkling and we got cought in a pretty heavy storm. It hit us suddenly. There was no other option than to go forward. Waves were too big to do anything else. It was so cold, windy and scary. ...

Czytaj całość »

Wiatr

Zbliża sie wieczór. Jest cieplutko, choć na horyzoncie kłębią się już wieczorne chmury. Zaraz będzie lało – na lądzie oczywiście, bo w Mari-Mari być może padać będzie dopiero w nocy. Więc my jeszcze popływamy w krystalicznej, cieplutkiej wodzie, po czym ...

Czytaj całość »