nie przegap
Home / Ameryka (page 4)

Ameryka

Wadley

Wylądowaliśmy w malutkiej, sennej wioseczce w sympatycznym, sennym hosteliku. Oprócz Włocha Enzo oraz zamkniętego w sobie Anglika nie było nikogo. Hostel swiecił pustką. – Mamy pokoje w różnym standardzie – zachwalał gospodarz – jaki Pani sobie życzy? – Najtańszy – ...

Czytaj całość »

Z Real na pustynię

Na pustynię było jednocześnie blisko i daleko. Piechur mogł się pokusić o wędrówkę, zaopatrzając się w hektolitry wody i conieco do jedzenia, piechur z dzieckiem, plecakiem i nosidłem – już nie za bardzo. Opcja, którą ostatecznie wybrałyśmy nazwyała się „Willy” ...

Czytaj całość »

Na Cerro Quemado

cd W drogę wyruszyłyśmy późnym popołudniem, w ostatnim zdaje się, do tego stosownym momencie. Słońce przetoczyło się już na drugą stronę nieba, zalewając świat ciepłym, miękkim światłem. Z nosidłem na plecach, uzbrojona w kijki, ciepłe ubrania, wodę i banany szłam ...

Czytaj całość »

Cerro Quemado

      „Dawno, dawno temu, tak dawno, że najstarsi huicholscy maraka’ame (szamani) tego nie pamiętają, Ziemia była spowita mrokiem. Nie istniało ani Ciepło, ani Światło, pomijając światło Księżyca, który litościwie odsłaniał przed huicholskim ludem conieco kształtów Ziemi. Huicholom żyło ...

Czytaj całość »

Szyb

Zagrzebanej w śpiworze, przykrytej dwoma kocami ani chce się wstawać. Jest jeszcze ciemnawo na zewnątrz, musi być wciąż przed siódmą. Leżę więc sobie pod piernatami, dogrzewana wciąż ciepłą butelką z wrzątkiem, który jeszcze nie zdążył wystygnąć. Jest zimno, przez dużą, ...

Czytaj całość »

Tam, gdzie gwizda wiatr

Do Real de Catorce ostatecznie postanowiłam nie jechać. Zostały nam raptem 2 miesiące wizy, a w tej części meksykańskiej ziemi miejsc do zobaczenia jest mnóstwo, należało więc coś wybrać. O Real de Catroce, oprócz tego, że to święte miejsce Indian ...

Czytaj całość »

Strzelanina

Asia, która przygarnęła nas na samym początku naszego pobytu w Queretaro, mieszkała na obrzeżach miasta. Aby stamtąd dojechać do części historycznej, należało złapać autobus i 40 minut poźniej wysiąść pod mercado, a potem iść jeszcze całkiem dobrą chwilę. Ale ze ...

Czytaj całość »