Home / Ameryka / Kolumbia / Nie żegnając dawnych dróg (…) sen odnaleźć..

Nie żegnając dawnych dróg (…) sen odnaleźć..

  Wciąż nie mogę przestawić się na pisanie na blogu. Byc może to kwestia nawyku, ale lubię tą fejsbukową, niezobowiazującą formę przekazywania wiadomości. Krotką, slowną migaweczkę popartą gorącym jeszcze zdjęciem. A tu blog mam. Odpowiedzialność. No bo jak tu wrzucić muzyke, która cały dzień kołacze się po głowie?.. Jak tu skreślić parę zdań bez fotki, lub wrzucić same fotki, bez opisu.. Jak tu połączyć moje ulubione krótkie formy z dlugą wordpressowską białą kartką?.. Nie wiem. Nie mam doświadczenia. Nie mam czasu ani możliwości, by podpatrywać innych. No wiec bedzie eksperyment. Bo chce Wam coś przesłać. Zdarzył się cud podróży. Trafiłam do fantastycznych ludzi. Polaków mieszkających na wsi. Totalnej wsi. Tyle, że panamskiej. Co w tym takiego pięknego? Wszystko! Czuję sie u nich jak w moim polskim domu. W głośnikach Kasprzycki, Kleyff i Czerwony Tulipan. I Poręba, i Ryczace i  EKT. Bo Maciek i Grażynka to także żeglarze, z długim wodnym stażem. I przeciekawą życia historią. I pełną płytoteką szant.. Słuchamy jednej za drugą. Ile drzwi otwierają w mojej głowie, ile wspomnień przywołują, ile emocji związało mi życie w tej muzyce..  Mam ją wyrytą w sercu na zawsze. Odtwarza się, wywołana falami oceanu, szumem rzeki, błękitem jeziora. Szanty morskie i szuwarowo-bagienne. Te rytmiczne, do pracy i te – pełne nostalgii i tęsknoty. U Grażynki i Macieja. W ich gościnnym, polskim domu, gdzieś daleko, na skraju małej, panamskiej wioski..  

 

zachodedited2

 

  Chodzimy na spacery, jeździmy nad morze, siedzimy nad rzeką. I śpiewamy,tak zupełnie spontanicznie, od serducha, fałszując ile wlezie i gubiąc połowę zwrotek. Ale to nie jest ważne. Ważna jest radość i poczucie wspólnoty pomiędzy nami. Piękne, cudowne uczucie porozumienia. A wczoraj, przez cały dzień wykrzykiwaliśmy, wyśpiewywaliśmy i wyszeptywaliśmy jedną z moich ulubionych szant. Jakże inaczej brzmiała, gdy śpiewałam ja w Polsce, w Starym Porcie, w mroźne, zimowe wieczory, z przyjaciółmi obok i marzeniami w głowie. Jakże inaczej brzmi tutaj, po półtora roku doświadczania podróży. Dla Was. By i Was inspirowała jak mnie kiedyś i wciąż..

 

 

 

About Somos Dos - Migawki z podróży Małej i Dużej

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
x

Check Also

Tylko jak tu pisać bloga?..

  Z tym założeniem bloga wcale nie było łatwo. Gdy planowałam swą ...