nie przegap
Home / Tag Archives: podroz z dzieckiem (page 5)

Tag Archives: podroz z dzieckiem

Telefon

    Mój nowo-stary telefon (dzieki Tony! ) spada z hukiem na ziemię. – Masz babo placek! – mówie wkurzona perspektywą kolejnej awarii. – Masz babo plecak! – powtarza za mna moja córka-podróżniczka równie wkurzonym głosem.   ***  Nasze dzieci. ...

Czytaj całość »

Z Ismą w drodze

To prawdziwa sztuka złapac stopa w kuchni. Rozmawiając o planach okazało sie, że Isma wkrótce wybiera się do Kuala Lumpur. Co więcej, jedzie autem, ale nie spieszy się nigdzie i chętnie pokaże nam trochę wybrzeża. Jak rzekł – tak się ...

Czytaj całość »

U sąsiadow Ismy

Pomoc Ismy była dla Awanga nieoceniona. Z latami na karku i poważnym zawałem serca nie mógł już pracować, zresztą ileż mógłby urobić ze swoim podstawowym wykształceniem. Żona, Che Su, choć dwie dekady młodsza, pracować nie mogła, bo choroba męża wymagała ...

Czytaj całość »

Batik

Muzeum Batiku było jednym z miejsc, które bardzo w Terrenganu chciałam zobaczyć. Ku memu zaskoczeniu Isma nie miał pojęcia, gdzie ona jest. – Jak to nie wiesz? Przecież tu się urodziłeś? – dziwiłam się głośno – Tak, urodziłem się. Ale ...

Czytaj całość »

Neighbours of Isma

In Marang, Terrengany we spend tremendous few days. Before we left, we had a breakfast with neighbours of Isma. Awang was a friend of Ismas father, and both with his wife were friends of Isma now. And as a friend, ...

Czytaj całość »

Last morning

The very last morning welcomed us with stunning eruption of colours and shapes. Sea was tempting me with promicingly cool, turquoise waves was hissing to my ear welcome news from my underwater friends. Yes, I would like to meet it. ...

Czytaj całość »

Droga

Tukłyśmy się wolno podmiejskim autobusem, smutno wyglądając przez okno. Przyroda krzyczała radosnymi kolorami po naszej lewej stronie, po prawej natomiast zbierało sie na mordor.  – A w Mari-Mari teraz słonko świeci – powiedziała Gajenka smętnie po dłuższym milczeniu.– Acha. – ...

Czytaj całość »

Nasz czas się dokonał

  ***   Nasz czas się dokonał. Wykrawcowałam zasłonę do prysznica. Pożegnałam się ze wszystkimi naszymi przyjaciółmi. Wymalowałysmy z Gajka piękne „Witajcie w Mari – Mari”. Więc witajcie. Zawsze, o każdej porze roku i dnia, będziecie tam mile widziani, a powita ...

Czytaj całość »