Home / Tag Archives: samotne macierzynstwo (page 2)

Tag Archives: samotne macierzynstwo

Jedzenie psa

Battambang, Cambodia

Poprzednią część historii o pogryzieniu znajdziecie we wpisie „Szczepionka na wściekliznę”. Gdy podjechaliśmy z sąsiadem pod nasz domek, marzyłam tylko o tym, by skulić się w moim khmerskm łóżku i zasnąć. Noga pulsowała bólem, strużka różowego płynu wciąż wypływała z ...

Czytaj całość »

Szczepionka na wściekliznę

takeo hospital cambodia

Poprzednia część historii o pogryzieniu znajdziecie we wpisie „Pogryzienie przez psa – co robić”. Pod szpitalem, dygotając ze stresu, parkowałam pięć minut później. Izba przyjeć była po lewej stronie, a w zasadzie trzy pomieszczenia o takim charakterze, otwarty korytarz i ...

Czytaj całość »

Patronite – zostań naszym MECENASEM!

Kochani! Po czterech latach podróży i 2,5 roku pisania bloga, odważyłam się podążyć za Waszą radą, która w prywatnej korespondencji przewijała się od już dawna. Patronite!  Patronite to platforma łącząca Autorów z Patronami, czyli osobami chcącymi wesprzeć ich finansowo. Pozwala ...

Czytaj całość »

A mury runą

Opowieść, do której nawiązuję w tekście ukryta jest TU. Nasza wspólna miłość do Kaczmarskiego datuje się od pamiętnego popołudnia, kiedy to siedziałyśmy na przeciw Marina Sands Bay, wpatrując się w ów gigantyczny hotel, który – razem z Grzybowcami, stał sie ...

Czytaj całość »

Zegarmistrz

 W Kambodży rzeczy się nie wyrzuca. W żadnym biednym kraju zresztą się nie wyrzuca, reperując je po stokroć i wskrzeszając do drugiego, trzeciego i dziesiątego życia. Pana zegarmistrza nie musiałyśmy specjalnie szukać. Było ich kilku, rozstawionych na rogach targowiska. Wędrowałyśmy ...

Czytaj całość »

Kościoły Krakowa

Wientian, późnym popołudniem – Gaja, idziemy? – zapytałam moją córkę wpatrzoną w ściany buddyjskiej świątyni. Siedziałyśmy w środku, pogoda za oknem nie zachęcała do wyjścia. Co prawda nie padało, ale niski pułap chmur i jeszcze niższa temperatura odbierały nieco światu ...

Czytaj całość »