Home / Ameryka / Panama / Ustupu – migawek kilka

Ustupu – migawek kilka

 

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Ustupu. Jedna z 40 zamieszkałych wysp obok 360 niezamieszkałych. Mniej więcej tak rozkłada się proporcja. Niezwykłe miejsce, dokąd trudno się dostać, a jeszcze trudniej opuścić, zahaczone gdzieś na południowym końcu archipelagu, gdzie turystom z Panamy nie chce się docierać, a turystom jadącym z Kolumbii –  docierać się nie opłaca. Bo żeby tu podróżować trzeba mieć mnóstwo czasu. By móc się zatrzymać. Zaprzyjaźnić z ludźmi. Pożyć ich rytmem. Zostać zaproszonym do kilku domów. Trzeba mieć czas, by po prostu usiąść na ziemi, i patrzyć, i patrzyć, i patrzyć, a potem stać się częścią tutejszego krajobrazu i małych tutejszych rytuałów. Mieć swych znajomych, do których macha się ręką. Bawić się z dzieciakami, rozbudzając ich ciekawość milionem opowieści. Kupować od tej samej pani w sklepie. Pięknie tak pobyć w jednym miejscu, zagniazdować go, stać sie jego częścią. Tak więc – zagniazdowałyśmy Ustupu.

 

 

PB140543editededited

Zycie na wyspie nie jest łatwe. Przede wszystkim jest bardzo ciasno. Każdy kawałek lądu jest zagospodarowany. Dróg nie ma, za wyjątkiem jednej, głównej, co za tym idzie nie ma samochodów, rowerów, koni. Niepotrzebne są, chodzi się tu piechotą, przemykając labiryntem błotnistych korytarzyków, co rusz dostając w twarz od trzcinowego dachu chaty, bezwładnie osuniętego na bambusowe ogrodzenie obejścia.

 

PB140597edited

Co jakiś czas ścieżka otwiera się na plac. Jest kilka dużych przestrzeni na Ustupu, jak choćby ten – niby plac kościelny, ale jednocześnie szkolny i świetlicowy. Tu budynki zmieniają swoją funkcję w zależności od potrzeb – jak trzeba, w kościele odprawiana jest msza, ale odbywają się też tam lekcje, czy popołudniami, po zsunięciu szkolnych ławek kościół zamienia się w świetlicę..

 

PB180944edited

Bo szkoła w zasadzie siedziby swojej nie ma, zajęcia odbywają się w całej wiosce, trochę w głównej chacie Comunidad, trochę w budynku świetlicowo-szkolnym, trochę w kościele. Primaria, secundaria – wszystko na miejscu. Mimo tego ludzie emigrują, z wielu powodów, także po wykształcenie. Kuna mają telefony z internetem, który może nie śmiga tak jak u nas, w Krakowie, ale działa na tyle, by rozbudzać marzenia o innym życiu. Podobnie zresztą, jak rozbudza je tu nielubiana przeze mnie telewizja.

 

PB160768edited

Ustupu to oczywiście własna kultura. Kultura Comarca Kuna Yala, niezależna od Panamy, niezależna od całego świata i na końcu świata spokojnie egzystująca. To przepiękny przykład świadomie zachowanych zwyczajów, manifestujących się sznurami chaquiras owiniętymi zmyślnie wokół podudzi i przedramion, jednolitym sposobem ubierania i bardzo podobnym sposobem życia. Co ciekawe, piękno ubioru dotyczy tylko kobiet, mężczyźni paradują w podkoszulkach i spodniach rodem z chińskich bazarów. Jedyne, co mi brakuje do dopełnienia obrazu Kuny-kobiety, to długie włosy, związane w warkocz lub w warkocze. Ale to moja tylko i wyłącznie potrzeba – w Comarca Kuna Yala ścięcie włosów to nobilitacja – kobiety ścinają je po zamążpójściu i nigdy więcej już ich nie zapuszczają.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Comarca Kuna Yala to także mola, czyli tradycyjny, specyficzny tylko dla tego regionu sposób obrabiania tkanin, polegający na wycinaniu kawałków materiału, a potem naszywaniu ich warstwami na materiał bazowy. Im więcej warstw, im równiejsze wycięcia, im więcej ozdób takich jak zygzakowate granice, kratki lub hafty – tym większa wartość mola. No i im większy rozmiar. My kupiłyśmy jedną, malutką, z zieloną papugą. Zawiśnie nad łóżeczkiem Gajki, by przypominać nam o naszych marzeniach.

 

 

PB140554editededited

Ustupu ma też swoje ciemne strony. Bardzo mroczne, które rykoszetem trafiać będą w Polskę. Śmieci. W tej niezależności swojej i tradycyjności zakonserwowany także został zwyczaj wyrzucania śmieci wprost do morza. Kiedyś, owszem, miało to racje bytu, bo wszystkie śmieci były organiczne i olbrzymi przestwór wody okalający San Blas obrabiał je raz-dwa. Niestety, zmieniły się czasy i także tutaj dotarły plastiki i jednorazowe siateczki, a mentalność ludzka pozostała w miejscu. Dlatego też taki smutek i przerażenie czułam, codziennie obserwując kobiety wynoszące stosy śmieci, wywalające je wprost do oceanu. A woda cześć zabierała, rozsiewając po całym dziewiczym wybrzeżu Puszczy Darien, a część zostawiała, w związku z czym Ustupu otoczone było zwartym, prawie trzymetrowym pierścieniem plastiku, papieru, reklamówek i wszelkiej innej nieorganicznej bazury..

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W tychże śmieciach bawiły się dzieciaki. Grzęznąc po kolana, wyciągały co bardziej interesujące obiekty, by potem się nimi obrzucać. Albo budować zamki. Albo gotować śmieciory w wyciągniętych także ze śmieci garnkach. Wyobraźnia dziecięca jest nieograniczona, bawi się tym, co akurat ma pod ręka. Mnie natomiast ta sytuacja przybija, bo widzę piękny, turkusowy archipelag, krystaliczną wodę, cudowną zieleń atlantyckiej selvy, a to wszystko zasypane stosem śmierdzących, plastikowych odpadków.

PB160828edited

I gdy do tego dołoży się jeszcze zachmurzone niebo i siąpiący deszcz, Ustupu robi się depresyjne. Sterty śmieciorów, grzęznące w nich dzieci, wszechobecne błoto i unoszący się zapaszek pleśni – tak wygląda prawdziwe życie na nieturystycznej wyspie – trudne, monotonne, ale wciąż ciekawe..

 

PB140602edited

Na Ustupu mieszka się bardzo prosto – bambusowa chata, jedno lub dwa pomieszczenia w środku, rozciągnięte hamaki i moskitiery, klepisko, a na nim porozrzucane ubrania wymieszane z odpadkami . Parę zaledwie osób mieszka w murowanych domach, ale w nich jest podobnie. Ludzie żyją prosto, ubogo, dni wyznacza rytm słońca, pracy i żołądka, a gdy praca się skończy, a żołądek pełen – czas na leniwe bycie i patrzenie na świat – co uwielbiam właśnie – bycie i patrzenie na świat..

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Swastyka to jeden z symboli Kuna Yala. W naszym obszarze kulturowym bardzo źle się kojarzy. Tu natomiast oznacza powodzenie. A powodzenie bardzo było Kuna potrzebne, gdy w 1925 roku ruszali na Panamczyków. Udało się. Pięć lat później wywalczyli sobie wolność i autonomie, która trwa do dziś. I jest faktycznie autonomią.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Także Kuna plotą sobie swe życie samodzielnie i pomaleńku. Jeśli chcą to emigrują, mieszkają w Panamie czy też innych zakątkach świata. W Panamie najłatwiej, bo wciąż to własny kraj i to w dodatku na dość wysokiej stopie życiowej, ale Indianie Kuna żyją też i w Polsce. W Krośnie Odrzańskim bodajże. Dokładnie jeden Kuna, który zakochał się w Polce i tak im zostało. I z tego, co jego rodzina mi opowiadała wnioskuję, że nawet przez moment pracowaliśmy dla identycznych instytucji..PB170848edited

 

Zycie w Comarca plynie tak jak w każdym miejscu świata. Te same emocje, nadzieje, smuteczki i radości. Pięknie tak sobie siedzieć pod chatą i patrzyć na świat i myślec, ze to nie ważne gdzie się mieszka, ani co się robi – w naszych ludzkich duszach gra wszędzie tak samo..

 

About Somos Dos - Migawki z podróży Małej i Dużej

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
x

Check Also

Tylko jak tu pisać bloga?..

  Z tym założeniem bloga wcale nie było łatwo. Gdy planowałam swą ...