Home / Ameryka / Kolumbia / Wymarzyły mi się kiedyś warkoczyki

Wymarzyły mi się kiedyś warkoczyki

Wymarzyły mi się kiedyś… warkoczyki. Takie jak mają czarne kobiety, wodospady cieniutkich warkoczyków spadających na ramiona. Więc gdy zobaczyłam w naszym sklepiku Sandrę z córką, obie całe w przepięknych, starannych trenzach, poczułam że to już. Że przyszedł czas na te warkoczyki, właśnie tu, w Puerto Asis, gdzie gorąco i wilgotno, zielono i wielkolistnie.

 

001

 

Sandra plotła warkocze 5 godzin z przerwa na drugą kawę. Razem plotłyśmy głupoty, czasem i mniej głupie.
Gaj patrzył podejrzliwie na transformacje mamy. Sam przetransformować się nie chciał.

 

002

No i mama w całej swej okazałości, z bananem na twarzy i papugą na ramieniu, bogatsza o nowe doświadczenie, które mówi, że w tropikach trenzas są genialne. W łebek chłodno, nic nie leci do oczu, czesać nie trzeba.

Me gusta, juhuuuuuuuuu!!!

@:D

 

003

About Bestia

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
x

Check Also

Tylko jak tu pisać bloga?..

  Z tym założeniem bloga wcale nie było łatwo. Gdy planowałam swą ...