Home / Ameryka / Meksyk / Zachód słońca

Zachód słońca

Zachodzi słońce. Z mojego balkonu widać je doskonale, czerwona kula zsuwająca się za horyzont. Mrocznieje świat, złota ścieżka falująca na oceanie cieńczeje i ciemnieje, niebo  płonie purpurą.

Jak niebo nad Aleppo.

– Po co Ty się tak w to wszytko zaangażowałaś? – zapytał mnie dziś przyjaciel – przecież świata nie zmienisz, wojny nie skończysz. Po co się tym spalasz?

Po co?

Być może któregoś dnia ja będe siedzieć w piwnicy, w deszczu bomb, w pyle osypującego się tynku, na zimnej podłodze, tuląc Gaję w rozpaczliwym, nic nie zmieniającym obronnym geście. Być może ja będę słała rozpaczliwe błagania o pomoc, o zatrzymanie tego piekła, o odmienienie naszego losu. Być może.

I wtedy, gdy to nastąpi, chciałabym mieć pewność, że po drugiej stronie świata jest ktoś, kto zrobi wszystko, żeby nam pomóc.

Tak jak ja kiedyś zrobiłam.

 

***

Info: http://civilmarch.org
FB: https://www.facebook.com/CivilMarchFo…
FB grupy polskiej na Marszu: https://www.facebook.com/groups/1895125340708873/?fref=ts
Twitter: @AleppoMarch
Insta: @CivilMarchForAleppo

#CivilMarchForAleppo
#StopTheBombs

 

niebo-nad-aleppo

 

 

 

About Somos Dos - Migawki z podróży Małej i Dużej

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
x

Check Also

Andy

– Słuchaj, Asia. Musze wpaść do domu po drodze. Do Mazatlan. Zmienić ...