Home / Ameryka / Meksyk / Moc

Moc

Siedzimy na plaży. Szopen obiera kolejnego kokosa, ja ścibię w notatniczku, a Gaj bawi się w przybrzeżnym błękicie. Nagle dobiega mnie jej śpiew.
– Mam tę moc! MAM TĘ MOOOC! – wykrzykuje coraz głośniej moje dziecko – I ZAMIAST ŁEZ JEST ŚMIEEEECH!!!  OTO JA… – nagle maluch gubi tekst, wracając znów do znanej wszystkim mamom małych dziewczynek frazy z filmu „Frozen – Kraina Lodu” – MAM TĘ MOOOC!!!..

Podnoszę głowę, obserwując tą moją Iskierkę, skaczącą właśnie przez niewielkie fale Wielkiego Błękitu.
– MAM TĘ MOOOOC!!! LIBRE SOOOOY!!! (jestem wolna!!!) – drze się  moje dziecko jak opętane, znienacka zmieniając język na hiszpański – LIBERTAD SIN VUELTA ATRAS!!! (wolność bez oglądania się w przeszłość!!! – w polskiej wersji: nie spojrzę nigdy wstecz!!!)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Słucham tą małą dziewczynkę, skaczącą po wodzie jak konik polny, z wielkim wzruszeniem w sercu. Widzę ja taką wolną, taką prawdziwą, taką piękną. Skacze przez fale nagusieńka, pierwotna, doskonała, mały, gwiezdny pył, cud życia.
– Tak kochanie – uśmiecham się do siebie – masz wielką moc. Nawet nie wiesz jak wielką. Jeszcze nie wiesz. I jesteś wolna jak wiatr. I zawsze będziesz wolna. Wierzę w to mocno.

 

***

Nie wiem, jak wychować wolnego człowieka tak, by nigdy nie musiał udawać, postępować wbrew sobie, tłumić swoje potrzeby i spełniać oczekiwania innych. Nie wiem jak wychować małego człowieka tak, by jako duży człowiek był sobą, miał wgląd w swoje emocje, rozpoznawał ich źródła i umiał się z nimi obchodzić. Nie wiem jak nauczyć empatii i nieraniącej asertywności. Otwartości i bronienia swoich granic.

Odrobienie moich lekcji zabrało mi wiele cennego czasu. Chciałabym ich Gai oszczędzić, choć wiem, że to niemożliwe.

Mam tylko nadzieję, że uda mi się jej przekazać, ze mamy w sobie wielką moc. My, kobiety. I, że choć upadamy, porzucamy siebie, wewnętrznie umieramy, wciąż mamy w sobie MOC, by się podnieść, odrodzić z popiołu, rozłożyć skrzydła i polecieć..

A potem?

Z oddali to co wielkie,
swój ogrom traci w mig.
Dawny strach co ściskał gardło,
na zawsze wreszcie znikł!

Zobaczę dziś czy sił mam dość,
by wejść na szczyt, odmienić los.
I wyjść zza krat, jak wolny ptak.

O tak..!

(…)

 

 

Ps. Przed chwilą posłuchałam wersji angielskiej – jest DOSKONAŁA. Ta piosenka to coś więcej, niż po porostu infantylny tekst dla małych dziewczynek. To rodzaj manifestu zmian, które powoli nadchodzą, które być może już się w nas dzieją. Być może wyśpiewujących w każdym języku tego świata osób: „Mam tę MOOOC!..” będzie coraz więcej.

 

 

 

 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

9 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Somos dos - migawki z podróży Małej i Dużej

Zdaje się, ze trwa Frozenmania. Z ktorakolwiek mama rozmawiam – Frozen jest na topie:) A jedno z marzen Gajki to miec sukienke Elzy. Poki co – ma wlasciwa korone, która w kulminacyjnym momencie wyspiewywanej piosenki odrzuca z adekwatnym dramatyzmem:) Uwielbiam! <3

Kalina Żaczek-Dąbkowska

Sama melodia ma coś w sobie – znam dziecko, które uspokaja przy największym płaczu 🙂

Kalina Żaczek-Dąbkowska

Uwielbiam tę piosenkę i bardzo mnie cieszy, że śpiewają ją małe dziewczynki, chociaż może jeszcze same do końca nie rozumieją znaczenia tych słów. Piękny wpis 🙂

Ola Wysocka
4 lat temu

Dziś jest ten dzień kiedy bardzo, ale to bardzo potrzebuję tej mocy. Albo drinka z parasolką, leżaka pod palmą i masażysty.

Marzena Danielik
4 lat temu

Mamy tę moc!!! Piękny wpis 🙂 Pozdrawiam mocno ze swoją iskierką która także ma moc i daje mi moc 🙂

Monika Czech
4 lat temu

Let it go let it go!

Agnieszka Zofia Wiśniewska

Ten tekst przypomniał mi słowa tej piosenki https://www.youtube.com/watch?v=4WRPLXJ_nhI

Jan Dreptak
Jan Dreptak
4 lat temu

Wspaniale!

M
M
4 lat temu

Jesteście wspaniałe 🙂

x

Check Also

Andy

– Słuchaj, Asia. Musze wpaść do domu po drodze. Do Mazatlan. Zmienić rzeczy, wykąpać się, ...