Home / Inspiracje

Inspiracje

Kaja i Malina

Kiedy piszę ten tekst, siedzę sobie właśnie na balkonie w Faro. Nigdy nie próbowałam ująć naszej podróży w słowa, sto lat też nic nie pisałam, piszę na prośbę Joasi dla Was, wszystkich, które/którzy czują głęboką tęsknotę duszy, a brakuje im odwagi, żeby zrobić ten pierwszy krok, lub siły, żeby podążać własną drogą. Moje podróżowanie zaczęło się parę lat przed narodzinami mojej córki i było to doświadczenie niezapomnianej lekkości i wolności. Podróżowałam autostopem/tanimi lotami mając czasami 1 euro na dzień lub ...

Czytaj całość »

List, który dotknął mego serca – cz. 2

zachod slonca somos dos

cd „List, któy dotknął mego serca”     (…)    Pisałam Ci, że Cię podziwiam i że sama mimo, że bardzo bym chciała spakować plecak i wyruszyć z moim dzieckiem w świat, to na razie stoję w miejscu.. Znalazłam przyczyny moich lęków, znalazłam połamane skrawki mojego życia, mojej pasji i tego wewnętrznego chłonięcia świata i życia. Podczas tego czasu odłączyłam się od całego świata tak naprawdę i skupiłam na samej siebie. Było naprawdę trudno – ale zapewne egoistycznie mam przekonanie, ...

Czytaj całość »

Dagmara i Athena. Koniec czyli początek.

Samotna podróż przez życie zaczęła się dla nas w styczniu 2013 roku. Nie z mojego wyboru ani nie z wyboru kogoś innego. Los tak właśnie zadecydował. Dwa tygodnie przed piątymi urodzinami naszej córki zmarł mój mąż. 10 dni później odszedł mój tata. Cisza, pustka, dezorientacja. Ja i moje myśli, ja i moje łzy, ja i moje dziecko. „Mamo, teraz będę musiała Ci pomagać, bo zostałaś zupełnie sama”. Nigdy nie zapomnę tych słów córki, jej reakcji na wiadomość o śmierci ojca. ...

Czytaj całość »

Elżbieta i Hania. Marokański koniec świata.

hania maroko somosdos

Kiedy samodzielnie wychowujesz dziecko, świat się nie kończy.  On tylko odwraca się do góry nogami. Z czasem ustala się rutyna obowiązków, rzeczy, które musisz zrobić, by przetrwać. W wolnych chwilach, np. gdy ze zmęczenia w nocy nie możesz zasnąć, przytłacza Cię ogrom odpowiedzialności – bo Ty odpowiadasz za tego Małego Człowieka w 100% i nie masz z kim tego uczucia podzielić. Nasz pierwszy rok był lajtowy. Naprawdę. Moje dziecko było radosne, towarzyskie, zasypiało przy gromadzie znajomych w domu, jeździło ze ...

Czytaj całość »

Agata i Wojtuś. Moje dziecko – moje skrzydła.

Agata i Wojtus. Macierzynstwo w podróży

Preludium – Hej Ty! – odwracam się na boki, za siebie ale nikogo nie widzę… – Hej Ty, to do ciebie wołam moja droga przyjaciółko! Myślę sobie, że chyba zwariowałam, Wojtuś w żłobku i oprócz mnie nikogo w domu nie ma. – Znowu się boisz? – w mojej głowie znów pojawia się uparty głos. – Mówisz do mnie? – pytam zdezorientowana. – Oczywiście! Co, nagle mnie nie poznajesz? Przecież to ja, twój stary, dobry znajomy – Lęk. No nie udawaj, ...

Czytaj całość »

Honorata i Światek. Ciągle w drodze.

Jako mama, która często podróżuje sama ze swoim dzieckiem a w dodatku przeszła ciężką, choć stosunkowo krótką szkołę pod tytułem samotne macierzyństwo, zostałam zaproszona do napisania tego tekstu. Asia poprosiła mnie do opisania moich przeżyć i podróży tak by Wam, tym, którzy boicie się realizować własne marzenia pokazać, że można, że się da, by samotnym rodzicom pomóc uwierzyć, że to co jawi się często jako koniec świata wcale takim być nie musi. Długo się wahałam. Kto zerka na mojego bloga ...

Czytaj całość »