Poprzednią część historii znajdziesz we wpisie pt.”Cztery siostry”. Ire wróciła z nosem na kwintę. – I co? Zapytałam retoryczne. – I jajco! – żachneła sie Irene – Wzięli numer telefonu i powiedzieli, że jeśli się zdecydują mnie zatrudnić, to zadzwonią rano. – Ire, przecież oni nie zadzwonią! Idź do nich jeszcze raz jutro, powiedz, że przyszłaś po odpowiedź, niech widzą, że NAPRAWDĘ chcesz pracować.. – Daj spokój, Aśka. To nie ma sensu. Jestem po 30, mam ciemną karnację, jest ...
Czytaj całość »
Somos Dos Fotoreportażowy blog podróżniczy mamy z dzieckiem