Jeszcze nie zdążyliśmy wyjść z terminalu promowego w Dumai, gdy zaczepił nas pewien chudy człowieczek. – Salam alejkum! – Alejkum salam! – odpowiedziałam uprzejmie, odwracając się do gościa plecami. Nie miałam ochoty na konwersację w porcie. Tu zawsze kręcą się naganiacze i naciągacze, patrzący tylko, jak turystów oskubać z pieniędzy. – Gdzie Pani jedzie? – typek nie dawał za wygraną, zagadując mnie swym łamanym angielskim – Do koleżanki. – A gdzie mieszka koleżanka? – Tu, w Dumai. Właśnie czekam na ...
Czytaj całość »Home / Tag Archives: szkola jezykowa
Mam w sobie coś z kota, czyli krótka opowieść o Guanajuato
Guanajuato to bezdyskusyjnie najpiekniejsze miasto znanych mi Ameryk. Ma w sobie dużo z Krakowa – radosną hałaśliwość studentów, czar wąskich przesmyków, tętniące życie kulturalne, tysiące malutkich kafejek i cafe-restauracji, ma tez strome zbocza, na których jak ptaki przycupnęło tysiące domków, rozległe widoki, po które wystarczy wspiąć się parę metrów w górę i kolory, od których aż mieni się w oczach – i to wszystko do społu i jeszcze więcej czynią Guanajuato bajkowe. A że Guanajuato studentami stoi – ...
Czytaj całość »
Somos Dos Fotoreportażowy blog podróżniczy mamy z dzieckiem