„Dziewico Przenajświętsza, proszę Cię, byś sprawiła, żeby moja córka melisa Marricruz urodziła się zdrowa i żeby ona i jej mama czuły się dobrze. Proszę.”
Trudno przetłumaczyć ten tekst. Trudno oddać składnie hiszpańską, bezład tego wpisu i ortograficzne błędy. Trudno oddać niewprawność ręki kreślącej kulawe słowa, troskę i lęk z nich przebijający. Tudno oddać niecierpliwość oczekiwania. I nadzieję, tą co góry przenosi.
Na całym świecie, bez względu na kolor skóry jesteśmy tacy sami.
Somos Dos Fotoreportażowy blog podróżniczy mamy z dzieckiem


Kto nie pisał, kto nie zaklinał rzeczywistości w taki czy owaki sposób.. Każdy z nas pewnie. Albo i nie każdy. Ja zaklinałam – nie raz..
tez pisze