Home / Tag Archives: choroba

Tag Archives: choroba

Szpitalne przeboje czyli o ubezpieczeniu słów kilka – cz. II

  cd Gnana niepokojem zbiegam pędem na ostry dyżur. Zaglądam za zasłonę. Z łóżka patrzą na mnie wielkie, wciąż zaspane oczy. – Gdzie byłaś mamuś? – słyszę z wyrzutem – Nic nie powiedziałaś, że Cię nie będzie – i zaraz potem – Boli mnie gardełko.. Klnę w duchu siarczyście na malajskie zwyczaje. Czy Ci ludzie nie marzną? W autobusach, urzędach, sklepach klima po prostu zabija. Wszystkie nasze tutejsze problemy ze zdrowiem zaczynały się od mrożących do szpiku kości nadmuchów. – Ciepło Ci, Mała? ...

Czytaj całość »

Kłamstwa

– Mamo.. – przywitał mnie od progu skruszony głos mojego dziecięcia – Nie zjadłam śniadanka..– Jak to nie zjadłaś śniadanka? – zmarszczyłam brwi, jako że temat jedzenia jest sprawą, którą traktuję z wielką powagą – Dlaczego go nie zjadłaś?..– Bo boli mnie buś! – wyrzuciło z siebie moje dziecko ze zmartwioną miną, dla potwierdzenia faktu kiwając głową – Boli mnie buś.. Zmartwiłam się nie na żarty. Miałyśmy za sobą obie kilkudniowe, żołądkowe przejścia, ale wszystko wskazywało na to, że już ...

Czytaj całość »

Gaja

Historia zaczęła się od praKreacja.pl i porad prawnych dotyczących newslettera. Bo ja newslettera z nowinkami dla Was chciałam uruchomić – według wszelkich prawideł sztuki i zgodnie z literą prawa, tak by migawki prosto na Waszą pocztę biegły, z wyłączeniem szatańskiego fejsbuka. Z newslettera oko skoczyło mi na pouczający artykuł Wojciecha Wawrzaka, o tym jak to nasze dane osobowe dyskretnie wyciekają z facebooka. Temat gorący i ważny, więc pogrążyłam się w czytaniu, a potem – idąc za radą w artykule wpisałam w ...

Czytaj całość »

Plasterek

– Mamo! Mamo! Ci-kle-ijam Ci plaśterek – dźwięczny głos Gajki przedzierał się do mojej świadomości – I głaskałam po nóśće, jak śpiłas.. Szare oczka spogladały na mnie ciepło. Moje na pewno spoglądały nierozumiejąco. Od rana nie czułam się dobrze, a że dzień był niecodziennie deszczowy, nawet nie miałam motywacji, by mobilizować się do życia. Korzystając z obecności Wioli, Czarka i Szopena pozwoliłam sobie na zwinięcie się w kulkę i pocierpienie bez poczucia winy. A potem na sen, bo on przecież ...

Czytaj całość »