Home / Live / Live z Meksyku 36 – o kłodach pod nogami, tutejszej szkole i o tym, jak strasznie nie lubię pożegnań

Live z Meksyku 36 – o kłodach pod nogami, tutejszej szkole i o tym, jak strasznie nie lubię pożegnań

Nadchodzi czas pożegnań. Gaj ostatni raz pójdzie do szkoły. Ostatni raz nazbieram torbę mango, a potem po raz ostatni podzielę się nimi z sąsiadami. Po raz ostatni zrobię zakupy na ryneczku, po raz ostatni usmażymy sobie rybę z kutra, po raz ostatni zjedziemy na naszą ulubioną plażę i po raz ostatni zanurzymy się w turkusowy ocean, który obejmie nas czule i zaszumi do ucha…

Po raz ostatni też uściskamy naszych przyjaciół, starając się zapamiętać ten moment na zawsze.

Już tęsknię, tak okropnie tęsknię za tą krainą, jednocześnie mając w sercu morze wdzięczności za tak wspaniałą przygodę.

Dziękuję Wam, że byliście w niej z nami!

***
W live trochę podsumowań, bo ostatnie miesiące składały się z całkiem poważnych kłód, które jedna za drugą waliły nam się pod nogi. Będzie też trochę o szkole Gai i najróżniejszych mych rozterkach.

Zapraszam.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
x

Check Also

Live z Holandii

Live z Holandii czyli dlaczego gdy myślę o Meksyku, to moje emocje wyglądają jak linia prosta w EKG?

Dlaczego gdy myślę o Meksyku, to moje emocje wyglądają jak linia prosta w EKG?  Dlaczego ...