Home / Tag Archives: lek

Tag Archives: lek

List, który dotknął mego serca – cz. 2

zachod slonca somos dos

cd „List, któy dotknął mego serca”     (…)    Pisałam Ci, że Cię podziwiam i że sama mimo, że bardzo bym chciała spakować plecak i wyruszyć z moim dzieckiem w świat, to na razie stoję w miejscu.. Znalazłam przyczyny moich lęków, znalazłam połamane skrawki mojego życia, mojej pasji i tego wewnętrznego chłonięcia świata i życia. Podczas tego czasu odłączyłam się od całego świata tak naprawdę i skupiłam na samej siebie. Było naprawdę trudno – ale zapewne egoistycznie mam przekonanie, ...

Czytaj całość »

Agata i Wojtuś. Moje dziecko – moje skrzydła.

Agata i Wojtus. Macierzynstwo w podróży

Preludium – Hej Ty! – odwracam się na boki, za siebie ale nikogo nie widzę… – Hej Ty, to do ciebie wołam moja droga przyjaciółko! Myślę sobie, że chyba zwariowałam, Wojtuś w żłobku i oprócz mnie nikogo w domu nie ma. – Znowu się boisz? – w mojej głowie znów pojawia się uparty głos. – Mówisz do mnie? – pytam zdezorientowana. – Oczywiście! Co, nagle mnie nie poznajesz? Przecież to ja, twój stary, dobry znajomy – Lęk. No nie udawaj, ...

Czytaj całość »

Lęk. Opowieść na piąty rok podróży.

Ta podróż zaplanowana była na 3 miesiące, z nieśmiałym marzeniem o roku. Za 3 tygodnie miną cztery lata, odkąd jesteśmy w drodze. Podróż rozrosła się i wypełnia się nowymi treściami, miejscami i ludźmi, ale jedno w niej  jest niezmienne, i o tym, u progu piątego roku podróży chcę Wam opowiedzieć..   *** – O Boże, to Wy tu – wykrzyknęła Mila na nasz widok – Jak to sie stało, że Was nie widziałam? Ja tego też nie mogłam zrozumieć. Stałyśmy ...

Czytaj całość »

Początek

Kochani, dziś minęły 2 lata, odkąd wyruszyłyśmy w podróż. Dwa lata, które minęły nie wiem kiedy, a które zaznaczyły się w naszych sercach tysiącem wspomnień. Dwa lata wspólnej podróży po podniebnych Andach, pustynnych bezdrożach, zielonych dżunglach, krzykliwych targach, opuszczonych ruinach i nadmorskich plażach. Za nami godziny w drodze – konno, autobusami, barkami, łodziami, samochodami, motorami i piechotą – do miejsc, które chciałyśmy zobaczyć, do ludzi, których chciałyśmy spotkać. To niezliczona ilość emocji, radości wybuchających jak gejzer, podskoków, zdumień, zachwytów ale ...

Czytaj całość »