Home / Tag Archives: hongkong

Tag Archives: hongkong

Disneyland w Hongkongu – czy warto?

hongkong disneyland vlog

Disneyland to wielkie marzenie każdego dziecka. Disneyland to też olbrzymia frajda dla dorosłych. Od dawna łamałam więc sobie głowę, jak tu te nasze skromne finanse naciągnąć tak, by do owego Disneylandu móc Gajona zabrać. I, gdy już wylądowałyśmy w Hongkongu otrzymałam wiadomość od pani Barbary. I tak wydarzył się cud podróży..     Czy więc warto? Absolutnie warto! Jedźcie, korzystajcie i bawcie się świetnie – tylko planując wypad – absolutnie unikajcie piątku, soboty, niedzieli oraz wszelakich świąt państwowych oraz ferii. ...

Czytaj całość »

Hongkong cz.1

Hongkong vlog cz 1

Z Filipin wygonił nas kolejny tajfun i.. epidemia dengi. Wyjeżdżałyśmy po 8 miesiącach pobytu, z rozdartym pożegnaniami sercem, olbrzymim niedosytem, a jednocześnie z wielkim apetytem na nowe. Przed nami był kraina niezwykła – nowoczesna i świetnie zorganizowana, z innym systemem politycznym, mentalnością oraz z arcyciekawą kulturą i historią… Przed nami był..     Nie na darmo mówi się, że najtrudniejszą rzeczą w podróży jest podjęcie decyzji. Długo rozważałam różne destynacje, biorąc pod uwagę wiele czynników, pasując się z sobą, ważąc ...

Czytaj całość »

Wiza do Chin – jak zdobyć ją poza granicami Polski

chiny Gaj gra w Chińczyka (1 of 1)

Wiza do Chin poza granicami Polski. Uważam, że turystyczna wiza do Chin zdobyta w obszarze Azji Płd Wschodniej w 2019 roku to prawdziwy cud. Miałam możliwość aplikowania w Manili (Filipiny), Malezji (Kuala Lumpur) oraz Indonezji (Jakarta). Po wysłaniu mailowych zapytań, przedstawiających nas jako podróżniczki wiele lat przebywające poza granicami Polski, dostałyśmy uprzejme odpowiedzi, które można zamknąć w jednym krótkim, choć uprzejmym: „..nie, proszę aplikować w Polsce..”   Portal oraz forum Caravanista, czyli kopalnia wiedzy o Azji Centralnej także nie nastrajał ...

Czytaj całość »

Rozterki czyli kulisy podróżowania

Asia i Gaja jako palmy

Ile we mnie lęku, ile niepokoju… Wydaje mi sie, ze ciagle jestem spóźniona, ciągle nie tam, gdzie powinnam… Spóźniona za porankiem, za porą suchą, za odpowiednim momentam, próbuję podjąć nalepszą dla nas decyzję… To takie trudne, takie cholernie trudne, by pogodzić kilka kierunków w tym samym czasie, by spełnić swoje marzenie podróżnicze, a jednocześnie zrobić to tak, by było bezpiecznie dla nas i ciekawie dla Gajki (bo dla mnie fajnie zawsze będzie). Niemoc czuję, ogromną niemoc, nie wiedząc w którą ...

Czytaj całość »