Home / Najnowsze

Najnowsze

Live z Meksyku 41 – chwile grozy, czyli atak pod moskitierą

Live z Meksyku 41

„(…) Lampka się świeciła, ale co z tego! W szale paniki, trzęsącymi się rękami nie mogłam odnaleźć swoich okularów, a bez nich przecież jestem ślepa jak kret! Gaja musiała działać, bez względu na to, jak bardzo ją bolało! I działała! Trzymając się za rękę, zanosząc się płaczem, przepatrywała pościel za intruzem, a ja macałam za okularami. -AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA – usłyszałam znowu wrzask Gai. W jej głosie było tyle zgrozy, że aż zmartwiałam. – Jezu, co? CO??? Mów jak najszybciej! – SKOOOOOOOOOOORPIOOOOOOOOOOON!!! ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku – parę słów o 6-letniej podróży samotnej mamy i córki przez świat i życie

Live z Meksyku

    Pozwolę sobie zostawić link do Patronite (klik) gdzie można otoczyć nas małą, acz stabilną opieką, oraz także link do Wirtualnej Kawiarni, gdzie z radością damy się Wam zaprosić na kawę! Ps. Serdecznie zapraszam Was na nasz nowy fanpage, gdzie – po zamknięciu starego – staram się odbudować to fantastyczne grono ludzi, które nas tam kiedyś otaczało, oraz do zapisania się na blogowy newsletter – bo blog (mam nadzieję) będzie trwał, a jak widać na naszym przykładzie – social ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku 39 – o sąsiedzie, który zmienił zdanie, niebezpieczeństwach związanych z kupnem motoru oraz o tym, jak bronić się przed komarami w tropikach

live z Meksyku

Kochani, ten live będzie o sąsiedzie, który zmienił zdanie, niebezpieczeństwach związanych z kupnem motoru oraz o tym, jak bronić się przed komarami w tropikach. Jak pamiętacie, filarem naszego powrotu do Meksyku były dwie rzeczy: mieszkanie u Joli i internet od Sąsiada. Wszystko było dogadane już w zeszłym roku szkolnym. Sąsiad wiedział, że wracamy i obiecał internet, Jola natomiast obiecała nam nasza kuchnię. Wiadomo jednakże, że życie idzie do przodu i sytuacje się zmieniają. Będąc z Jolą w kontakcie, końcem września ...

Czytaj całość »

Live z Holandii czyli dlaczego gdy myślę o Meksyku, to moje emocje wyglądają jak linia prosta w EKG?

Live z Holandii

Dlaczego gdy myślę o Meksyku, to moje emocje wyglądają jak linia prosta w EKG?  Dlaczego wciąż tkwimy pod Utrechtem, zamiast żyć w naszym pokoiku w Puerto? Jaki skończyły się moje telefony do call center linii lotniczej, w której kupiłam bilety? I dlaczego od kilku miesięcy powtarzam „badajcie się dziewczyny, róbcie co rok pełny przegląd ginekologiczny i USG piesi, a jak jesteście w grupie ryzyka, to częściej”? Pierwszy od bardzo dawno live, prosto z deszczowej Holandii. Zapraszam! Naszą działalność objąć można ...

Czytaj całość »

Literka C

Asia i Gaja w literce C

Znajomy nasz serdeczny przywiózł nam dyski zdeponowane w Malezji lat temu pięć. Patrzę na nie, śmieję się i wzruszam na przemian. Tyle materiałów, które nigdy nie ujrzały światła dziennego, tyle wspomnień, które już zaczęły się zacierać w naszych głowach, a tu taka niespodzianka, taki cud – przed nami nasz mały, intymny zapis podróży… Ot, na przykład ten filmik. Przed Wami „Literka C”, czyli moment doskonale pokazujący charakter naszej drogi, gdy to zmachane wędrowaniem po gorącym Meksyku wlazłyśmy do literki C, ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku 36 – o kłodach pod nogami, tutejszej szkole i o tym, jak strasznie nie lubię pożegnań

Live z Meksyku

Nadchodzi czas pożegnań. Gaj ostatni raz pójdzie do szkoły. Ostatni raz nazbieram torbę mango, a potem po raz ostatni podzielę się nimi z sąsiadami. Po raz ostatni zrobię zakupy na ryneczku, po raz ostatni usmażymy sobie rybę z kutra, po raz ostatni zjedziemy na naszą ulubioną plażę i po raz ostatni zanurzymy się w turkusowy ocean, który obejmie nas czule i zaszumi do ucha… Po raz ostatni też uściskamy naszych przyjaciół, starając się zapamiętać ten moment na zawsze. Już tęsknię, ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku 35 – o wyprawie do strefy huraganu z Helping Hands oraz o zdziczalych psach i obronie.

Live z Meksyku - o wyprawie do strefy huraganu z Helping Hands oraz o zdziczalych psach i obronie.

Zapraszam Was dziś na opowieść o wyprawie do strefy huraganu Agatha wraz z fundacją Helping Hands. Dzięki Waszym kawom kupiłyśmy z Gają pieluszki, chusteczki nawilżane, butelki oraz smoczki, w ten sposób dorzucając się do fundacyjnych zasobów. Pojechałyśmy wraz z całym konwojem do tak maleńkiej wioski, że jej nazwy nie było na mapie – i uwierzcie mi, że nie widziałam tam ani jednego domu z całym dachem. Ci ludzie przede wszystkim potrzebują pomocy, nie ci z turystycznych miejscowości, do których pieniądze ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku 34 – zniszczenia po huraganie Agatha

Zniszczenia po huraganie Agatha

Słowo klucz – huragan Agatha. Jeśli widzieliście relacje na instagramie, to już wiecie. U nas ok, wiało mocno, ale do przeżycia. Prawdziwa tragedia rozegrała się 50 km od naszego domu. Tam zaczyna się strefa katastrofy i tam, gdy po 2 dniach wojsko jako tako oczyściło drogę z wyrwanych drzew, leżących gałęzi i grubej warstwy błota, napakowałyśmy plecak jedzeniem, zabrałyśmy 6 litrów wody i pojechałyśmy sprawdzić, co z Paolo, naszym mieszkającym w Mazunte hostem, z którym w trakcie naszej podóży przez ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku 33 – o nadciągającym tajfunie i o tym, że wcale nie przyciągamy złych wydarzeń

Live z Meksyku 33 - o nadciągającym tajfunie i o tym, że wcale nie przyciągamy złych wydarzeń

Wiecie jak wygląda tajfun? Nie? Wpiszcie hasło do YT i zobaczcie, co nas czeka. Ja niestety wiem, o czym jest tajfun. Przeżyłyśmy na Filipinach dwa. Znaczy – Gaja przespała, a ja umierałam ze strachu, klepiąc Zdrowaśki jak zwariowana. Główna różnica jest taka, że wówczas oko cyklonu było oddalone o 600-1000 km, a obecnie ma przejść równo przez nasze miasteczko. Druga różnica jest taka, że wówczas mieszkałam w bambusowej chatce Ate Eping, a teraz jesteśmy w solidnym, murowanym domu. I co ...

Czytaj całość »

Live 32 – fioletowy dom, sąsiedzi i meksykańskie światy równoległe

Live z Meksyku 32 - fioletowy dom, sąsiedzi i meksykańskie światy równoległe

 Wszystko wskazuje na to, że nasza 4 tygodniowa gehenna bezdomności dobiegła wreszcie końca. Od wczoraj mieszkamy same i – zostajemy w kuchni! Dlaczego? Opowiem w live. W live będzie też słów kilka o naszych nowych sąsiadach, a także o meksykańskich światach równoległych – przemocy i niepewności, kto jest kim i jak daleko mogą sięgać jego ręce. Będzie też o najwspanialszym pod słońcem dwumiesięczniku „Kosmos dla Dziewczynek”, którego Gaja stała się wielką fanką i który wszystkim dziewczynkom w jej wieku (i ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku 31 – meksykańska telenowela kołem się toczy, a ja mam już po kokardkę!

Live z Meksyku - ulało mi się

Tak, kochani, zamiast spokojnego życia na swoim – mamy kolejny zwrot akcji w meksykańskiej telenoweli! W roli głownej – laska, która w ostatniej chwili zdecydowała, że jednak nie chce się wyprowadzać, jej 3 letnie dziecko, który chodzi za nami jak cień, Donia – która udaje, że nie widzi problemu i że wszystko jest super oraz pokój, który dzielimy. Tak, jeden pokój, który, tak, nie przesłyszeliście się, dzielimy, i za który płace mnóstwo szmalu. Tak, dobrze myślicie, czuję się jak w ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku 30 – telenoweli ciąg dalszy czyli o tym, jak zamieszkałyśmy w kolorowym domku

Live z Meksyku czyli kolorowy domek

Kochani, zwrotów akcji w tym tygodniu były tysiące.   Przeszłyśmy kilkadziesiąt ulic, dopytując sąsiadów i w ten sposób poszukując dla nas domku.   Znalazłyśmy Dom Fioletowy i Dom Zielony, oba dla nas odpowiednie, choć każdy ze swoim zestawem wad i zalet.   Oba odpadły z powodu słabego netu.   Nie poddawałam się, jeszcze walczyłam – we Fioletowym brat za ścianą ma internet-petardę, ale pomimo błagań (i mej chęci zapłaty) nie zgodził się siostrze go uzupełnić, a w Zielonym – no ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku – z deptaka w San Cristobal de las Casas

Live z Meksyku San Cristobal de las Casas

Tym razem zabieram Was na deptak w San Cristobal de las Casas – miasteczku magicznym, okrzykniętym za jedno z najpiękniejszych w Meksyku.  Pokażę Wam, czym handlują na straganach i w sklepach, zobaczycie, co sprzedają kobiety z zamieszkujących okolicę grup etnicznych, opowiem Wam dlaczego ciągle podchodzą do nas miejscowe dzieci, posłuchacie artystów ulicznych i na własne oczy zobaczycie barwne życie w meksykańskim San Cristobal de las Casas. Zapraszamy serdecznie!

Czytaj całość »

Ban na Facebooku – mój fanpage ma status unpublished czyli jak facebook zniszczył 7 lat moje pracy

Komunikat facebooka

To był zwykły wpis. Popełniony w pośpiechu, prawie na kolanie, tuż przed wyjściem z domu. Ania z córeczką czekała już na plaży, a ja gnana wyrzutami sumienia, kończyłam tekst. Brakowało jeszcze zdjęć, szybko je więc wyselekcjonowałam, wyprostowałam krzywy horyzonty i już, już miałam je wrzucać, gdy jedna z fotografii zwróciła moja uwagę. Nie było to zdjęcie niezwykłe. Wręcz przeciwnie – to była fota przeciętna, wręcz nudna, taka, jaką każdy strzela sobie na wakacjach, by zapamiętać moment i zachować w pamięci ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku 27 – o wschodzie słońca z naszego dachu

Live z Meksyku 27 - o wschodzie słońca z naszego dachu

Zapraszam na wschód słońca – prosto na nasz dach. Ależ było z nim zamieszania – a dokładnie z ową godziną wschodu.  Wszystko przez to, że w Polsce zmieniono czas, a u nas nie. To znaczy – zmieniono – kilka dni temu, ale ja jeszcze zupełnie się na niego nie przestawiłam. Dotychczas było tak, że porę dnia byłam w stanie określić po wysokości i miejscu słońca na niebie. Wstawałam jeszcze o zmroku, a zaraz po mnie łamała się czerń nieba, którą ...

Czytaj całość »

Tulcie swoich bliskich

zachód słońca i dziecko

Staramy się łapać zachody słońca. Nie przychodzimy na nie specjalnie. Gdy tuż po szkole uda mi się szybko ugotować obiad i nakarmić nas obie,  gdy wreszcie zejdziemy nad ocean i gdy uda nam się trochę popływać w jego przepastnych błękitach – zachód słońca przychodzi do nas sam.⁣ ⁣ Zamieramy wówczas obie wpatrzone w (nie)codzienne widowisko i dopiero brzęczenie komarów oraz radosne oklaski ludzi siedzących wokół wybudzają nas z tego momentu. Czasem udaje się nam być w takim miejscu lub na ...

Czytaj całość »

Live z Meksyku 26 – wojna i pokój czyli nasze dwa światy równoległe

live z meksyku 26 wojna i pokój

Ukraina i Meksyk. Wojna i pokój. Dwa nasze światy równoległe. Inne, odległe, a tak jednocześnie bliskie. I oba ostre jak żyletki.  Podobnie jak Wy, przez ostatnie tygodnie nie byłam w stanie myśleć o niczym innym, jak o wojnie. Nie odklejałam się od komputera i na tyle, na ile się tyko dało, działałam on-line łącząc, koordynując, informując, przesyłając, podsyłając, organizując lub udostępniając zbiórki. Było to wszystko o tyle trudne, że od końca stycznia nasz fanpage został zbanowany przez fejsbuk za zwykłe ...

Czytaj całość »

Czy rozmawiam z Gają o wojnie w Ukrainie?

Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie

Pierwszego popołudnia, tego samego dnia, kiedy rozpoczęła się wojna w Ukrainie, poszłam po Gajkę do szkoły. Chwilę musiałam poczekać, bo zajęcia się przedłużały. Stałam zmartwiała w środku, w wielką kulą w gardle i czerwonymi od płaczu oczami. O ataku Rosji dowiedziałam się praktycznie od razu. Jest duże przesunięcie czasowe pomiędzy Europą a Ameryką. Nie spałam jeszcze, gdy serwisy informacyjne podały pierwsze informacje. I nie zmrużyłam oka do ranka. Czytałam kompulsywnie w kółko te same wiadomości. I płakałam. Ze strachu o ...

Czytaj całość »