Gaja siedzi na piasku i buduje. Wokół niej kopczyki, dołki, kanaliki.
– Co robisz córeczko?
– Stwarzam świat.
– A czy mogłabym stwarzać go z Tobą?
– Nie. – mówi stanowczo moje dziecko – Nie możesz. To ja jestem Matka Ziemia.
Tagged with: malaysia mari - mari perhentian islands podroz z dzieckiem samotne macierzynstwo single mother travelling with kid travelling with kids wolontariat
Kuala Lumpur. Poranek. – Mamo?.. Co dziś zjemy?.. – pyta zaspanym głosem Gaj, wtaczając się ...